Opublikowano Dodaj komentarz

Zanim odszedł, Jim Henson napisał dwa listy i lepiej chwyćcie teraz chusteczkę

Do swoich dzieci

Po pierwsze, nie czujcie się źle, że odchodzę. Chociaż będę tęsknił za spędzaniem czasu z każdym z was, jestem pewien, że będzie to dla mnie interesujący czas i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć was wszystkich, kiedy przyjedziecie. Każdemu z was przesyłam moją miłość. Jeśli po tej stronie życia będę mógł nad wami czuwać i pomagać wam, wiedzcie, że będę. Jeśli nie mogę, jestem pewna, że mogę przynajmniej czekać na Was, kiedy przyjedziecie. To wszystko może zabrzmieć dla was głupio, ale co tam, odeszłam – i kto może się ze mną kłócić? Życie ma być zabawne, radosne i satysfakcjonujące. Oby każde z was było takie – posiadanie każdego z was jako mojego dziecka z pewnością było jedną z dobrych rzeczy w moim życiu. Wiedzcie, że zawsze kochałem każdego z was wieczną, bezdenną miłością. Miłością, która nie ma nic wspólnego ze sobą nawzajem, ponieważ czuję, że moja miłość do każdego z was jest całkowita i wszechogarniająca. Proszę, uważajcie na siebie nawzajem, kochajcie i wybaczajcie wszystkim. To dobre życie, cieszcie się nim.———–

Do przyjaciół & Rodzina

Wcale nie boję się myśli o śmierci i pod wieloma względami czekam na nią z dużą ciekawością i zainteresowaniem. Cieszę się na spotkanie z niektórymi z moich przyjaciół, którzy odeszli przede mną i będę tam czekał, aby przywitać się z tymi z was, którzy wciąż tam są. Sugeruję, abyście najpierw mieli miłą, przyjazną, małą usługę jakiegoś rodzaju. Byłoby pięknie, gdyby niektórzy z tych, którzy śpiewają, wykonali pieśń lub dwie, z których niektóre powinny być dość szczęśliwe i radosne. Byłoby miło, gdyby niektórzy z moich bliskich przyjaciół powiedzieli kilka miłych, radosnych słów o tym, jak bardzo lubiliśmy robić to razem. Nawiasem mówiąc, chciałbym, żeby na tej uroczystości zagrał zespół dixielandowy i zakończył ją porywającą wersją „When the Saints Go Marching In”. Życzę wszystkim wspaniałego czasu w życiu; dziwnie się czuję, pisząc takie rzeczy, kiedy jeszcze żyję, ale nie byłoby to łatwe do zrobienia po moim odejściu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *